Na półce wszystko wygląda niewinnie: ładna etykieta, obietnica „domowego smaku”, czasem kilka zachęcających haseł o naturalności i prostocie. Dopiero skład pokazuje, czy mamy do czynienia z sensownym produktem, czy z mieszanką wody, cukru, zagęstników i aromatów. Właśnie dlatego warto czytać etykiety uważnie, bez pośpiechu i bez ulegania pierwszemu wrażeniu. Gotowy sos nie musi być zły. …








